– Jesteśmy zadowoleni przede wszystkim z sześciu punktów i zera straconych goli w eliminacjach. To jest najważniejsze, niech to kibice zapamiętają. Choć gra nie zawsze wyglądała tak, jak zakładaliśmy, i odpowiednio do potencjału drużyny – mówił selekcjoner na konferencji prasowej na Stadionie Narodowym. – Mieliśmy świadomość, że to nie będzie łatwy mecz, i się nie pomyliliśmy. W pierwszych 20 minutach graliśmy zbyt wolno i za często traciliśmy piłkę, ale druga połowa była już znacznie lepsza, choć przeciwnik miał bardzo groźną sytuację strzelecką.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej