Mecz był bardzo wyrównany. W pierwszym secie żaden z tenisistów nie zdołał przełamać serwisu rywala, ale bliżej tego był Hurkacz. Polak dobrze serwował i wielokrotnie wymuszał błędy Kanadyjczyka, grając mu na bekhend, jego słabsze uderzenie. W całym secie Hurkacz zdobył więcej punktów (44-41), ale tie-breaka przegrał. W decydujących momentach Auger-Aliassime ryzykował i trafiał. Setbola zyskał po agresywnym ataku i akcji przy siatce, a wykorzystał go, punktując po doskonałym returnie.

W drugiej partii Polak starał się przycisnąć rywala, ale nie mógł znaleźć odpowiedzi na jego ofensywny tenis. Hurkacz starał się bardziej ryzykować, jednak wówczas piłki po jego uderzeniach częściej lądowały na autach. W ważnych momentach Polak bronił się serwisem, ale przy meczbolu nie zdołał zagrać asa i po wymianie kilku uderzeń wyrzucił piłkę za końcową linię.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej