Michał Szadkowski: Zwycięstwo z Austrią może być dla tej drużyny tak ważne jak pokonanie Niemców w eliminacjach Euro 2016?

Robert Lewandowski: Zdawaliśmy sobie sprawę, że czeka nas trudny mecz. Zależało nam na tym, by rozpocząć eliminacje od wygranej, i to się udało. Zdobyliśmy trzy punkty, mam nadzieję, że w niedzielnym meczu z Łotwą potwierdzimy formę. Zwycięstwo z Austrią będzie miało dużą wagę, tylko jeśli wygramy także w niedzielę. Mentalnym wyzwaniem dla tej reprezentacji jest zagranie dwóch równych meczów. Zdarzało się, że wyglądało to inaczej, że po jednym dobrym spotkaniu przychodziło słabsze. W eliminacjach Euro 2020 gramy po dwa mecze w marcu, czerwcu, wrześniu, październiku i listopadzie. Zawsze musimy być nastawieni do drugiego tak jak do pierwszego.

Co było najważniejsze w Wiedniu?

– Konsekwencja. To, jak graliśmy w defensywie, to, że potrafiliśmy czekać na swoje okazje. Cierpliwość też była bardzo ważna.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej