Adam Małysz, Kamil Stoch i Kubacki – dla tego ostatniego miejsce w tej trójce wygląda szczególnie zaszczytnie. Jeden nieprawdopodobny konkurs w Seefeld wystrzelił go do galerii sławy polskich skoczków, którym podczas mistrzostw świata zagrano „Mazurka Dąbrowskiego”.

Sezon Kubackiego

Dzień 1 marca 2019 roku wystarczy za uzasadnienie, że miniony sezon jest najlepszy w karierze 29-latka z Nowego Targu. Argumentów jest więcej. W Predazzo Kubacki wygrał pierwszy w karierze konkurs Pucharu Świata, sześć razy stawał na podium, czyli dwa razy częściej niż przed rokiem.

Zdobył 912 pkt w klasyfikacji generalnej PŚ, o 279 więcej niż 12 miesięcy temu. Jest szósty, między Norwegami. Do Roberta Johanssona traci 41 pkt, nad Johannem Andre Forfangiem ma 84 pkt przewagi. W dwóch indywidualnych konkursach na Letalnicy ma o co walczyć. Norwegowie uchodzą za znakomitych lotników.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej