– Jesteśmy głównym kandydatem do awansu – mówił selekcjoner na starcie zgrupowania przed inaugurującymi eliminacje Euro 2020 meczami z Austrią (czwartek) i Łotwą (niedziela). O trzeci wielki turniej z rzędu reprezentacja zagra także z Macedonią Północną, Izraelem i Słowenią. Na organizowane na całym kontynencie mistrzostwa awansują dwie drużyny z każdej grupy (wiosną 2020 r. odbędą się jeszcze baraże).

Na starcie eliminacji Euro 2020 pierwsze zwycięstwo Brzęczka?

Reprezentacja wtopiła się ostatnio w pochmurny obraz polskiego futbolu. Przegrała mundial, nikt już nie pamięta, kiedy zagrała dobry mecz. Najjaśniejszymi momentami ubiegłego roku były remisy z Włochami i Portugalią, które jednak nieco bledną, jeśli przypomnimy sobie, że rywale grali w składach dalekich od optymalnych. – Pod względem wyników jesień nie była satysfakcjonująca – mówił w poniedziałek selekcjoner. On wciąż czeka na pierwsze zwycięstwo w reprezentacji. Czeka potwornie długo.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej