Na starcie zgrupowania przed inaugurującymi eliminacje Euro 2020 meczami z Austrią (czwartek) i Łotwą (niedziela) Jerzy Brzęczek mówił o:

Zgrupowaniu

Rozpoczynamy eliminacje mistrzostw Europy. Jesteśmy faworytem grupy. Austria jest jednak trudnym rywalem, świetnie przygotowanym fizycznie. To jest ich wielka siła. Sytuacja naszych zawodników w klubach wygląda jednak obiecująco. Wszyscy zdajemy sobie sprawę, że eliminacje Euro 2020 będą bardzo szybkie. Nie chodzi tylko o to, że skończą się już w listopadzie. Dziś mamy rozruch, jutro trening, w środę lecimy do Austrii. Nie ma czasu na eksperymentowanie, będziemy starali się przypomnieć to, czego uczyliśmy się jesienią.

Pod względem wynikowym jesień nie była satysfakcjonująca. Ale działy się też rzeczy, dzięki którym mogliśmy stworzyć drużynę.

Meczach z Austrią i Łotwą

W piłce nożnej nie można być niczego pewnym. Zawsze możesz zostać zaskoczony. Cieszy mnie to, że wszyscy zawodnicy są zdrowi, oraz to, że większość gra regularnie i jest w dobrej formie. Teraz najważniejsze, by tę dyspozycję przenieść na reprezentację. Musimy przygotować się fizycznie i mentalnie na Austriaków.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej