Co skok to rekord życiowy. 23-letni Jakub Wolny w sobotę w pierwszej serii konkursu drużynowego skoczył 227,5 m, w drugiej - 229,5 m, a dziś w pierwszej próbie zawodów indywidualnych na Vikersund poleciał jeszcze o pół metra dalej.

Mistrz świata juniorów z 2014 r. zajmował przed finałem trzecie miejsce. Przegrywał tylko ze Słoweńcem Domenem Prevcem (241) i Japończykiem Ryoyu Kobayashim (237). O 0,2 pkt wyprzedzał Austriaka Stefana Krafta (236,5), jeszcze wtedy lidera Raw Air, oraz o 1,8 Norwega Roberta Johanssona (237). Do Kobayashiego Polakowi brakowało 1,6 pkt. Prevc miał przewagę ponad 10 pkt nad Japończykiem.

Niezłe towarzystwo jak na walkę o pierwsze w karierze podium Pucharu Świata.

Gorzej poszło pozostałej trójce Polaków. Dawid Kubacki był 11. (214,5), Piotr Żyła - 12. (212), a Kamil Stoch - 16. (207,5). Wszyscy (40 zawodników) latali z 17. belki startowej.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej