– Było ciężko. Teraz widzę, w jaki sposób Hubert pokonał tylu świetnych tenisistów – powiedział po meczu z Polakiem Roger Federer. I nawet jeśli przesadził, to niewiele. Szwajcar w Indian Wells grał znakomicie i do finału (zakończył się w nocy z niedzieli na poniedziałek) nikt nie urwał mu tylu gemów co 22-letni Polak. „Zachwycałem się grą Hurkacza przez cały tydzień. Ma trochę z Andy’ego Murraya w stylu gry i czuciu kortu. Wyrównany drugi set” – zatweetował utytułowany trener Darren Cahill po przegranym 4:6, 4:6 meczu z Federerem.

Zanim Hurkacz opuścił kort, przystanął na środku i ukłonił się widzom. Został nagrodzony owacją. Akcja, w której przebił piłkę między nogami, stojąc tyłem do siatki, została wybrana na zagranie meczu. Polak ratował się ekwilibrystyką, bo wcześniej popełnił błąd, w efekcie czego punkt zdobył Federer. Jednak takie zagrania rozchodzą się w mediach społecznościowych, a telewizje powtarzają je dziesiątki razy. „Niewielu młodych tenisistów robi takie rzeczy w meczu z Rogerem Federerem” – zatytułowała wideo oficjalna strona ATP. Na powtórce widać, że akcja ubawiła nawet oglądającego mecz Billa Gatesa.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej