Awansowali wszyscy Polacy, również nastoletni Paweł Wąsek (116 m). Metr bliżej od najmłodszego w ekipie skoczył najstarszy Stefan Hula, ale i on wystąpi w czwartkowych zawodach Pucharu Świata. Kłopotów z kwalifikacją nie miał Jakub Wolny (122,5), a dla najlepszej trójki Polaków - Piotra Żyły, Dawida Kubackiego i Stocha - awans był formalnością. Kubacki doleciał do granicy 130 m i zajął trzecie miejsce. 

Stoch wypadł dziś przeciętnie. Jest rekordzistą skoczni Granasen, przed rokiem wygrał na niej konkurs, uzyskując 146 m. Dziś odpuścił serię treningową, jak Kubacki i Żyła. Nie wolno szastać siłami w cyklu, w którym punktowane skoki oddaje się przez kolejnych dziesięć dni.

Dzisiejszy wynik Stocha w prologu (123 m) nie zmienia jego sytuacji w klasyfikacji generalnej Raw Air. Realny jest awans na czwarte miejsce. Robert Johansson, Stefan Kraft i Ryoyu Kobayashi odlecieli za daleko i raczej nie wpuszczą już Polaka na podium. Pula nagród dla najlepszej trójki - 100 tys. euro (60, 30 i 10) - zostanie rozdzielona zapewne między Norwega, Austriaka i Japończyka. Nowy jest tu Ryoyu Kobayashi, Kraft wygrał pierwszą edycję Raw Air, a Johansson przegrał rok temu tylko ze Stochem.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej