Półtora roku temu każdy nas skreślał - powiedział w piątek kapitan reprezentacji Adam Waczyński, gdy ekipa Mike'a Taylora była już pewna sukcesu.

Może byli tacy, którzy wierzyli w awans, ale na pewno nie było ich wielu. Na mistrzostwach Europy w 2017 r. Polska zajęła 18. miejsce i sporo mówiło się o zwolnieniu trenera Taylora pracującego od stycznia 2014 r. Wydawało się, że Amerykanin nie zdołał zbudować u nas solidnej drużyny.

Taylora jednak nie zwolniono, a on drużynę zbudował.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej