Do jutrzejszego konkursu indywidualnego na dużej skoczni Bergisel (K-120) w Innsbrucku awansowała czwórka zawodników zgłoszonych do zawodów przez Stefana Horngachera. Rywalizowało 61 skoczków. Każda drużyna - oprócz Austrii - mogła wystawić czterech reprezentantów. Andreas Felder mógł wybrać piątkę, ponieważ Stefan Kraft broni tytułu zdobytego dwa lata temu w Lahti.

Jako pierwszy z naszych kadrowiczów wystartował Jakub Wolny, był 16. (120,5 m) w zakończonej chwilę przed eliminacjami serii próbnej. Skoczył 111,5 m i choć już po lądowaniu nie musiał się martwić o kwalifikację, to zadowolony ze swojej próby na pewno nie był.

Tylko trochę lepiej poszło Dawidowi Kubackiemu (14. w próbnej, 118 m). Piąty zawodnik klasyfikacji generalnej Pucharu Świata uzyskał 114,5 m i też oczywiście awansował, ale także nie mógł być zadowolony.

Rozczarował, tak jak w serii próbnej (115 m, 22.), Piotr Żyła (110,5 m). Bardzo niedobrze wyglądały skoki trójki biało-czerwonych w kwalifikacjach. Kubacki zajął 24. miejsce, Żyła 33., a Wolny 35.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej