W ilu jesiennych meczach zagraliśmy dwójką napastników? – zapytał dziennikarzy na Stadionie Narodowym trener Jerzy Brzęczek. – W trzech. Z Irlandią we Wrocławiu oraz Portugalią i Włochami w Chorzowie. A kiedy jesienią graliśmy najlepiej?

Na to pytanie selekcjoner już nie odpowiedział, ale niemal na pewno chodziło mu o wyjazdowe mecze z Włochami i Portugalią. Oba niespodziewanie skończyły się remisami 1:1, w obu Polska grała z jednym napastnikiem.

Czy Krzysztof Piątek może grać z Robertem Lewandowskim?

Pozostało 82% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej