Wygrała Norweżka Marte Olsbu Roiseland (19.47,6), która wyprzedziła Finkę Kaisę Mäkäräinen o 11,5 s. Trzecia była Niemka Franziska Hildebrand - jej strata do liderki wyniosła 21,4 s.

Czytaj też: Skąd się wziął wyskok Moniki Hojnisz

Tuż za Hildebrand finiszowała 27-letnia Hojnisz, która strzelała bezbłędnie, ale do podium zabrakło 2,5 s. Żuk, też bez pomyłki na strzelnicy, straciła do starszej o sześć lat koleżanki 15,5 s. Zawodniczka AZS-AWF Katowice tak wysoko w PŚ jeszcze nigdy nie była. Do dzisiejszego sprintu jej najlepszym rezultatem było 33. miejsce w biegu pościgowym z Oslo z ubiegłego sezonu.

Pozostałe Polki zajęły dalsze miejsca. Kinga Zbylut (dwa pudła) była 58., a Karolina Pitoń zajęła przedostatnią, 82. pozycję. Na strzelnicy pomyliła się aż sześć razy.

Czytaj też: Kim jest Kamila Żuk?

W sobotnim biegu ze startu wspólnego na 12,5 km mogą wystąpić trzy nasze reprezentantki, które zajęły miejsca w pierwszej sześćdziesiątce dzisiejszych zawodów: Hojnisz, Żuk i Zbylut.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej