We wrześniu Osaka została mistrzynią US Open, pokonując po dramatycznym meczu Serenę Williams. Dzięki triumfowi w Melbourne została pierwszą od czterech lat tenisistką, która zwyciężyła w dwóch kolejnych turniejów wielkoszlemowych.

Sobotni finał mogła zakończyć znacznie wcześniej. Osaka nie przegrała żadnego z 59 ostatnich meczów, w których wzięła pierwszego seta. W sobotę w drugim, prowadząc 5:3, miała trzy meczbole przy serwisie Kvitovej. W tym momencie popadła w kryzys.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej