W erze Open tylko Hiszpan i Serb grali ze sobą w finałach wszystkich turniejów Wielkiego Szlema. To pokazuje, jacy są uniwersalni. Minimalną przewagę ma Nadal, który pokonał Novaka w czterech finałach i trzy przegrał. Ale na tym lepsze statystyki Hiszpana się kończą. Ostatni raz Nadal wygrał z Djokoviciem w starciu o wielkoszlemowy tytuł w US Open 2013. Czyli ponad pięć lat temu.

Czy warto było organizować wielki turniej (126 meczów), by przekonać się, że ci dwaj są poza zasięgiem konkurencji?

Pozostało 85% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej