Dariusz Wołowski: Milan (Piątek) – Bayern (Lewandowski) – Napoli (Milik). Atak reprezentacji Polski będzie wyglądał wiosną imponująco. Choć wątpliwe, by Jerzy Brzęczek pomieścił w jedenastce całą trójkę.

Zbigniew Boniek: Wciąż pokutuje u nas stereotyp, że polska piłka to Lewandowski. Nic nie ujmując Robertowi, on wciąż jest numerem jeden, ale inni nasi napastnicy zrobili ogromne postępy. Transfer do Milanu Piątka jest tego dowodem. Klub z San Siro przeżywa kłopoty, ale to wciąż jedna z pięciu, sześciu najbardziej rozpoznawalnych w świecie futbolowych marek.

Pozostało 80% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej