AC Milan uczynił Piątka naszym najdroższym piłkarzem w historii. A obłowiła się Genoa, która minionego lata zainwestowała w Polaka 4 mln – taka stopa zwrotu osiągnięta w tak ekspresowym tempie niemal się w tym sporcie nie zdarza.

23-letni napastnik z Dzierżoniowa zniszczył jednak system. Choć wcześniej grał w Cracovii, czyli klubie w skali Europy prowincjonalnym, i nigdy nie wystąpił w reprezentacji kraju, to zamiast spokojnie się aklimatyzować w wielkim świecie, natychmiast zaczął strzelać jak opętany.

Wyczerpałeś już limit bezpłatnych artykułów w tym miesiącu

Bądź na bieżąco - kup cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych
i wszystkich magazynów Wyborczej