Genoa ubiła swój interes wszech czasów, a także interes sezonu w Europie. Piątek kosztował ją minionego lata 4 mln euro, oddaje go za 35 mln. Wzrost o 800 proc. i zarazem klubowy rekord.

Dotychczas tyle pieniędzy kosztował tylko jeden nasz piłkarz – Arkadiusz Milik. Zanim jednak podpisał kontrakt z Napoli, długo tułał się po zagranicznych klubach. A Piątek wystrzelił na emigracji natychmiast, genueńczykom inwestycja wielokrotnie zwróciła się po pięciu miesiącach gry.

Pozostało 88% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej