Ostatni polski medal w biegach na MŚ juniorów zdobyła 16 lat temu Kowalczyk. Również w sprincie. – Tylko proszę nie przeprowadzać dalekosiężnych analogii – ostrzega Bernadeta Bocek-Piotrowska, była biegaczka, dziś komentatorka biegów w TVP.

Skinder wyrosła jednak nie w SMS w Zakopanem (choć od dwóch lat do niej uczęszcza) jak Justyna, ale w Tomaszowie Lubelskim. Powstał tam imponujący jak na polskie warunki ośrodek biegów narciarskich. – Tej zimy na Kubalonce jeszcze nie było śniegu, a tam już biegali – mówi Bocek-Piotrowska. W Tomaszowie są bowiem oświetlone, homologowane trasy biegowe, bateria dwóch armatek śnieżnych (jedna własna, jedna wypożyczona z Polskiego Związku Narciarskiego z Wisły-Malinki), a od roku również trasa rolkowa, i to z tak gładką nawierzchnią, że pozwala na korzystanie z rolek krótkich, w których można doskonalić bez kijków technikę łyżwową, jak i długich rolek narciarskich.

Pozostało 82% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej