Zakopane przywita najlepszych skoczków świata i tłumy kibiców w prawdziwie zimowej scenerii. – Po raz pierwszy od wielu lat nie mieliśmy najmniejszych problemów z zapewnieniem śniegu. Wręcz przeciwne, śniegu jest tyle, że aż trzeba go było wywozić ze stadionu – relacjonuje Andrzej Kozak, dyrektor Tatrzańskiego Związku Narciarskiego. – Na szczęście w końcu przestało padać, przyszedł wyż i mamy piękne słońce. Taka pogoda, według prognoz, ma się utrzymać przez cały weekend – dodaje.

Pozostało 82% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej