Piłkarskie mistrzostwa Europy w 2020 roku też odbędą się we Włoszech, ale tylko na jednym stadionie - Olimpijskim w Rzymie. Ten dziwny turniej jest bowiem organizowany przez UEFA w wielu krajach - w 13 miastach w różnych krajach kontynentu. Rzym otrzymał prawo organizacji fazy grupowej, ćwierćfinału bądź półfinału. Nawiasem mówiąc, nie zwalnia to z eliminacji reprezentacji Włoch, która zmierzy się w nich z Bośnią i Hercegowiną, Finlandią, Grecją, Armenią i Liechtensteinem.

Euro 2020 to jednak wyjątek. UEFA już wycofała się z dalszego organizowania piłkarskich mistrzostw Europy na całym kontynencie. Turniej w 2024 roku przeprowadzą Niemcy, trwa zbieranie kandydatur chętnych do organizacji mistrzostw w 2028 roku.

Euro 2028 we Włoszech?

Włochy są bardzo zdeterminowane, by je otrzymać. Jak mówi szef włoskiej federacji piłkarskiej Gabriele Gavina, to jedyna na dzisiaj realna szansa na poprawę stanu włoskich stadionów. Większość z nich ostatnią modernizację przeszła wiele lat temu, podczas przygotowań Włoch do organizacji mundialu w 1990 roku. To sprawia, że wiele krajów Europy - łącznie z Polską - ma nowsze i nowocześniejsze obiekty piłkarskie niż Italia.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej