Iga Świątek: Chcę osiągnąć więcej niż Radwańska [ROZMOWA]

Świątek (WTA 177) to absolutna debiutantka na tym poziomie - nigdy wcześniej nie zagrała w turnieju głównym z cyklu WTA, w Szlemach startowała dotychczas tylko w kategorii juniorek. A mimo to była faworytką w spotkaniu z o dziewięć lat starszą i wyżej notowaną Bogdan (WTA 82). Polka jest bowiem uznawana za jeden z największych tenisowych talentów nie tylko w kraju, lecz także na całym świecie.

Iga Świątek wyszarpała awans

To wciąż licealistka, lecz ma doskonałe warunki fizyczne jak na swój wiek. Po jej najlepszych serwisach piłka leci z prędkością ponad 180 km na godzinę. W II i III rundzie kwalifikacji rywalki nie mogły znaleźć odpowiedzi na mocne podanie Polki. Serwis był jej atutem także we wtorek, ale Świątek na korcie momentami traciła chłodną głowę. Dlatego awans wyszarpała po dwugodzinnej, trzysetowej walce.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej