Po podpisaniu porozumienia z Włoskim Komitetem Olimpijskim drużyna Watykanu jest już częścią włoskiej organizacji lekkoatletycznej. Teraz chce dołączyć do Międzynarodowego Stowarzyszenia Federacji Lekkoatletycznych (IAAF).

Jego Eminencja Melchor José Sánchez de Toca y Alameda, szef ekipy i przewodniczący watykańskiego departamentu sportu, myśli już o igrzyskach olimpijskich: - Nasza flaga na ceremonii otwierającej igrzyska byłaby wspaniałym widokiem, czymś, o czym marzymy. Wiemy jednak, że do tego bardzo daleka droga. Na razie chcemy startować w mniejszych wydarzeniach, które mają symboliczny lub kulturalny wymiar. W nich już chcemy być nawet na podium.

Michela Ciprietti, farmaceutka, która dołączyła do drużyny, mówi: - Nie chcemy jedynie rywalizować z innymi krajami. Pragniemy również poprzez sport promować takie wartości jak solidarność, pokój i dialog. Walczyć z rasizmem, dyskryminacją i przemocą.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej