Mecz był zwariowany, sędzia trochę przeszkadzał. Oni tu chyba mają zakłady bukmacherskie i coś obstawili – mówił napastnik Pogoni Szczecin Adam Frączczak po sparingu z rumuńską Astra Giurgiu w styczniu 2017 r. Polacy wygrali 3:1, w trakcie meczu piłkarze obu zespołów celowo zmarnowali trzy rzuty karne, uznając, że zostały one podyktowane niesłusznie. Frączczak nie trafił dwa razy, bo po pierwszym pudle arbiter nakazał powtórkę. Później Rumuni, solidaryzując się z Pogonią, też świadomie nie wykorzystali „jedenastki”. – Pierwszy raz widziałem sytuację, w której obydwie drużyny tak zareagowały na decyzje sędziego – mówił trener Pogoni Kazimierz Moskal.

Dziś wiadomo, że ten mecz został ustawiony przez bukmacherów. Tak wynika z informacji ujawnionych przez Football Leaks. Założona trzy lata temu strona internetowa publikuje dokumenty dotyczące gwiazd futbolu. Dzięki niej wiadomo m.in., że największe kluby pracują nad założeniem zamkniętej SuperLigi, że władze UEFA pomagały Manchesterowi City i Paris Saint-Germain w obchodzeniu przepisów Finansowego Fair Play oraz w jaki sposób piłkarskie gwiazdy unikają płacenia podatków.

Pozostało 83% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej