W 13. min Lewandowski dostał prostopadłe podanie i przerzucił piłkę nad bramkarzem Ajaksu. W 26. min Polak powinien zdobyć bramkę na 2:0, ale z sześciu metrów trafił piłką w bramkarza Onanę.

Mecz był niesamowicie zacięty, chwilami porywający, choć Ajaks i Bayern miały już pewny awans. Grały o pierwsze miejsce w grupie i rozstawienie przed poniedziałkowym losowaniem par 1/8 finału

Wyrównującą bramkę dla Ajaksu zdobył Dusan Tadic w 61. min. Chwilę potem Lewandowski wspaniale uderzył głową, ale bramkarz gospodarzy jakimś cudem odbił piłkę. W 66. min Maximilian Wober dostał czerwoną kartkę za brutalny atak na Goretzkę. Ajax grał w dziesiątkę. Thomas Mueller wyleciał z boiska w 75. min za kopnięcie rywala w głowę. I szanse się wyrównały.

W 80. min Jerome Boateng faulował w polu karnym i Tadic z jedenastki dał Ajaksowi prowadzenie. W 86. min karnego miał Bayern po faulu na Thiago Alcantarze. I Lewandowski wyrównał na 2:2.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej