Race pod koszulką 9-letniego syna

Ta scena wstrząsa bardziej niż zamaskowani kibole River Plate, którzy powybijali szyby w autokarze piłkarzy Boca Juniors, a potem stoczyli uliczną bitwę z policją.

Kobieta w klubowej koszulce River chowa race i inne materiały pirotechniczne w ubraniu 9-letniego syna przed wejściem na Estadio Monumental, gdzie gra jej drużyna. Dostała karę 2 lat i ośmiu miesięcy więzienia w zawieszeniu. Syna umieszczono w izbie dziecka, obiecano, że wróci do domu, gdy jego matka zaakceptuje wyrok i przymusową terapię psychologiczną.

Kobieta jest fanatyczką River, ale do Los Borrachos del Tablón – grupy ultrasów, największych barbarzyńców 47-milionowego kraju – nikt z jej rodziny nie należy. Scena wstrząsnęła, bo wielu Argentyńczyków pamięta dramat z 2007 r. na El Monumental. Petarda wystrzelona z sektora zajmowanego przez ultrasów zabiła 11-latka, który przyjechał na mecz z całą rodziną. Petarda trafiła go w pierś. Chłopiec zmarł na rękach strażaka, który niósł go do ambulansu.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej