Taką informację podała rosyjska federacja siatkarska, pisząc, że taką decyzję podjęła FIVB. „Dla nas to wielki honor i odpowiedzialność” – czytamy na stronie federacji, która przypomina, że siatkarski mundial dwukrotnie był organizowany w Związku Radzieckim: w 1952 i 1962 roku. Według Rosjan kontrkandydatami do organizacji mistrzostw były Meksyk i Katar.

Ostatnia wielka impreza siatkarska w Rosji miała miejsce 11 lat temu, a były nią mistrzostwa Europy. Zakończyły się one sensacją, ponieważ prowadzeni przez Władymira Aleknę gospodarze przegrali w finale z Hiszpanią, której trenerem był Andrea Anastasi, obecnie prowadzący Trefla Gdańsk.

Organizację mundialu negocjował z FIVB Paweł Kołobkow, minister sportu, co oznacza, że państwo włączy się do budowy hal sportowych. Na razie obiektów nadających się do przeprowadzenie takiego turnieju jest za mało. Według Ałmaza Chairowa, dziennikarza portalu Bussines-gazeta.ru, na razie odpowiednią pojemność mają dwie hale w Moskwie, gdzie grają hokeiści i koszykarze (Megasport i CSKA Arena), w Kazaniu (Basket Hall), Sankt Petersburgu (Sibur Arena) i Kaliningradzie (Jantarnyj), a także Jekaterynburgu, w którym jest pięciotysięczna hala Urałoczka. Zaczyna się budowa nowej hali w Biełgorodzie, a minister Kołobkow zapowiadał, że kandydatami do goszczenia mundialu są Jarosław oraz trzy miasta na Syberii: Nowosybirsk, Krasnojarsk i Kemerowo.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej