Agnieszka Radwańska zakończyła karierę

Choć nigdy nie wygrała turnieju wielkoszlemowego, to kibice na całym świecie uwielbiali oglądać jej grę. Nie uderzała piłki z taką mocą jak rywalki, ale nadrabiała to bajeczną techniką i czuciem piłki. Odkąd zaczęto wybierać akcję sezonu, Radwańska wygrywała ten plebiscyt co roku. Przypomnijmy jej najbardziej pamiętne zagrania.

2013 r. Miami, ćwierćfinał z Kirsten Flipkens

2014 r., Montreal, półfinał z Jekateriną Makarową

2015 r., Singapur, finał WTA Finals z Petrą Kvitovą

2016 r., Indian Wells, III runda z Monicą Niculescu

2017 r., Wuhan, II runda z Julią Goerges

Czytaj więcej o tenisie

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej