To najsilniej obsadzona i zarazem najbardziej pasjonująca grupa w Lidze Mistrzów 2018/19. A także coraz bardziej zaskakująca. Po czterech kolejkach szanse na awans zachowuje nawet ostatnia w tabeli Crvena Zvezda Belgrad, która miała poprzegrywać wszystko, a dzisiaj sensacyjnie pokonała Liverpool – i do lidera traci ledwie dwa punkty.

Dla nas powinna to być również grupa najbardziej wyjątkowa. Niestety, polscy piłkarze znaczą w Napoli coraz mniej. I to pomimo zaufania, jakim obdarzył ich trener – Arkadiuszem Milikiem od początku sezonu obsadzał środek ataku, a Piotra Zielińskiego lansował dodatkowo w publicznych wypowiedziach, obiecując, że wypędzi z niego nieśmiałość i nakłoni do odgrywania pierwszoplanowej roli.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej