Jan Krzysztof Duda – ur. w 1998 r., szachista, arcymistrz od 2013 roku. W szachy gra od piątego roku życia

Marek Deryło, Rafał Stec: Kiedy do ciebie dotarło, że możesz w szachach wiele osiągnąć?

Jan Krzysztof Duda: Chyba gdy zostałem w Wietnamie mistrzem świata do lat 10. Przez cały turniej grałem dojrzale jak na swój wiek. I ustanowiłem swój rekord, do dzisiaj niepobity. W ciągu dnia rozegrałem dwie partie: jedna trwała 4 godziny i 52 minuty, druga 4 godziny i 58 minut. Plus przygotowania, więc wszystko trwało 11 godzin.

Byłeś wycieńczony?

– Zadowolony, że wygrałem. Z silnymi przeciwnikami, dwie dobre techniczne partie.

Umiałeś to nazwać? „Na całym świecie nie ma żadnego chłopca w moim wieku, który umiałby ze mną wygrać”...

– Podobno nawet powiedziałem trenerowi Leszkowi Ostrowskiemu, że już nie muszę trenować, skoro zostałem mistrzem świata.

Jesteś geniuszem?

– Na pewno jestem utalentowany. W skali światowej geniuszem bym siebie nie nazwał. Arcymistrzem zostałem tuż po 15. urodzinach, ale dzisiaj zdobycie tytułu w tym wieku to norma. Jest nas ponad półtora tysiąca. Niedawno arcymistrzem został Uzbek, który ma 12 lat i 10 miesięcy. Trzech miesięcy zabrakło mu do Siergieja Karjakina, który pobił rekord Guinnessa.

A na niedawnej olimpiadzie szachowej w Batumi grałem z całą czołówką oprócz mistrza świata Magnusa Carlsena i cierpiałem, bo w niemal każdej partii musiałem „murować bramkę” i walczyć o remis.

Zajęliście tam czwarte miejsce, ale gdybyście w ostatnim meczu z Indiami wygrali jedną partię [we wszystkich czterech był remis], zdobylibyście złoto. To byłaby absolutna sensacja, na medal reprezentacja Polski czeka od przedwojnia...

– Tak, czwarte miejsce w Gruzji było przykre, ale nasz wynik jest i tak rewelacyjny, ograliśmy Rosję, USA i inne potęgi. Finansowo i organizacyjnie dzieli nas od nich przepaść. I nie tylko od nich. Podobno Azerowie, gdy dwa lata temu olimpiada była u nich, za złoto mieli obiecane milion dolarów na głowę.

Pozostało 86% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej