– Każdy błąd może nas kosztować bardzo dużo, dobry wynik osiągniemy tylko wtedy, gdy będziemy perfekcyjnie wykonywali założenia – mówił selekcjoner na starcie zgrupowania przed meczami Ligi Narodów na chorzowskim Stadionie Śląskim z Portugalią (czwartek) oraz Włochami (niedziela). A potem jeszcze raz przypomniał, że liczy się dla niego nie tylko tu i teraz, ale przede wszystkim startujące w marcu eliminacje Euro 2020.

Nie ma czasu na sparingi

Jednocześnie Brzęczek musi zdawać sobie sprawę z tego, że za kilka dni drużyna może być już niemal pewna udziału w czterozespołowym turnieju finałowym Ligi Narodów (przy dwóch zwycięstwach), ale może też zostać zdegradowana do Dywizji B (przy dwóch porażkach).

Pozostało 81% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej