Marek Deryło: Kevin Mayer pobił w niedzielę w Talence we Francji rekord świata w dziesięcioboju – 9126 pkt. Większe zainteresowanie wzbudził jednak pobity tego samego dnia rekord świata w maratonie. A przecież Francuz też dokonał rzeczy niezwykłej, wydawało się, że poprzedni rekord Ashtona Eatona sprzed trzech lat będzie trwał i trwał.

Artur Partyka: Wynik Mayera jest wyjątkowy, tak jak ta niedziela była wyjątkowa. Piękny zbieg okoliczności. Przed maratonem w Berlinie ja zresztą napisałem w mediach społecznościowych, że warto oglądać ten bieg, bo w Niemczech jest najszybsza trasa. Mityng w Talence też jest wyjątkowy. To taka tradycyjna impreza, która od wielu lat jest bardzo emocjonująca. I Mayer pokazał wielką klasę, choć przecież to dopiero 26-latek, dopiero wchodzi w najlepszy wiek. Proszę spojrzeć na jego wyniki w poszczególnych konkurencjach: rzut oszczepem – aż 71,90 m, 2,05 m w skoku wzwyż, aż 16 m w pchnięciu kulą, do tego szybkie biegi. Wspaniałe rezultaty.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej