W US Open obie polskie tenisistki przegrały w I rundzie. Radwańska jest obecnie 59. na świecie (1002 pkt), a Linette 68. (870 pkt). W tym tygodniu Radwańska nie gra w żadnym z turniejów, więc może stracić pozycję polskiej rakiety numer jeden.

By wyprzedzić Radwańską, Linette musi dojść do finału turnieju WTA Japan Women's Open. Dawniej rozgrywano go w Osace i Tokio, a od tego roku w Hiroszimie. Polka jest w nim rozstawiona z numerem ósmym. W I rundzie bez większych problemów w godzinę i 10 minut pokonała Larsson (WTA 70). W kolejnym meczu zmierzy się ze Słowenką Tamarą Zidansek, z którą przegrała w tym roku już dwa mecze, ale oba na kortach ziemnych. Najwyżej notowanymi zawodniczkami w dolnej połowie drabinki są Su-Wei Hsieh (WTA 40) z Tajwanu, Chinka Qiang Wang i reprezentująca Australię Ajla Tomljanovic (WTA 60).

Radwańska jest najwyżej notowaną polską tenisistką od 2 października 2006 roku - wówczas awansowała na 66. miejsce i wyprzedziła Martę Domachowską. Potem szybko awansowała do pierwszej dwudziestki WTA, której nie opuszczała przez blisko dziesięć lat.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej