40-letni Mike Bryan po raz kolejny udowodnił, że jest najlepszym deblowym graczem w historii. Do tej pory tworzył mistrzowski duet z bratem bliźniakiem Bobem, ale ten od maja nie gra z powodu kontuzji. W sierpniu przeszedł operację biodra i w tym sezonie na pewno nie wróci na kort.

Pod nieobecność brata Mike Bryan grał z pięcioma różnymi tenisistami. W najważniejszych turniejach występuje z Sockiem, czołowym singlistą rankingu ATP. Sukcesy przyszły niemal natychmiast - w lipcu wygrali Wimbledon, a w piątek US Open.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej