Dariusz Wołowski: Hałda śmieci, która pozostała po narodowej zimowej wyprawie na K2, wzburzyła opinię publiczną. Ale kanadyjski himalaista Jean-Pierre Danvoye, który wrzucił film do sieci, skasował go kilka dni później. Możecie mieć do niego żal?

Piotr Tomala: – Skąd. Gdybym ja zobaczył w górach tyle śmieci, też bym się mocno zdenerwował. Danvoye poszedł latem na K2, zobaczył walające się odpadki i postanowił zareagować. To zupełnie naturalne. Ale kiedy poznał wyjaśnienie i uzasadnienie tego, co się stało, skasował film.

Pozostało 84% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej