– Zawsze miałem to z tyłu głowy. Czułem dodatkową presję, ale i motywację – mówił Novak Djoković. Jako pierwszy skompletował triumfy w dziewięciu turniejach, które rangą ustępują tylko szlemom i kończącemu sezon mastersowi w Londynie. Pod obecną nazwą funkcjonują od 2009 r., wcześniej nazywały się m.in. Super 9 i Masters Series. Tysiąc oznacza liczbę punktów, które zgarnia zwycięzca – to dwukrotnie mniej niż w szlemie, ale też dwu- lub czterokrotnie więcej niż w pozostałych turniejach ATP.

Pozostało 82% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej