Lato 2018 roku nie jest najlepszym czasem dla Legii Warszawa. Mistrz Polski przegrał już u siebie z Zagłębiem Lubin 1:3 i zremisował 0:0 z Lechią Gdańsk i wcześnie odpadł w kwalifikacjach do Ligi Mistrzów. Gra w mniej prestiżowej fazie grupowej Ligi Europy dalej jest jednak możliwa. By tam trafić, Legia musi przejść dwie rundy eliminacji, pokonać dwie drużyny. Pierwszym rywalem jest mistrz Luksemburga - F91 Dudelange.

Legia nie trafiła na europejską potęgę, w rankingu UEFA na 55 sklasyfikowanych lig luksemburska zajmuje 47. miejsce. Rywal warszawskiego zespołu to 14-krotny mistrz  kraju. Drużyna prowadzona przez Dino Toppmöllera w poprzednim sezonie sprawiała problemy budowanemu na grę w fazie grupowej Ligi Mistrzów APOEL-owi Nikozja. Przed meczem z Legią Dudelange wyeliminowało węgierski MOL Vidi (1:1, 1:2) i kosowską Dritę (2:1, 1:1).

Potwierdzenie słabości

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej