W piątek krakowianie pokonali 2:1 Miedź Legnica. Pierwszego gola od 16 miesięcy strzelił Zdenek Ondrášek, który zastępuje w ataku sprzedanego do Legii Warszawa Carlitosa. Trafił też Dawid Kort, który w Krakowie chce się odbudować po nieudanej wiośnie w Pogoni Szczecin. Najwięcej gratulacji po meczu zebrał jednak Michał Buchalik. Bramkarz kilka razy ratował kolegom skórę, a najbardziej efektowną paradą popisał się tuż przed ostatnim gwizdkiem.

– Myślę, że spokojnie damy sobie radę bez Carlitosa. Nie jesteśmy zaskoczeni udanym początkiem sezonu, bo ciężko na to pracowaliśmy. Nasza gra może też chyba podobać się kibicom. Rozgrywamy piłkę, stwarzamy sobie sytuacje podbramkowe – opisuje Buchalik. Wisła po dwóch meczach ma cztery punkty. Pochlebne opinie zbiera Maciej Stolarczyk, który w Krakowie debiutuje na trenerskiej ławce zespołu ekstraklasy.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej