W poniedziałek Brzęczek został zaprezentowany jako selekcjoner. 47-letni trener zastąpił Adama Nawałkę, który zrezygnował z pracy po zakończonym na fazie grupowej mundialu. Brzęczek podpisał kontrakt do końca 2019 r. Zostanie on przedłużona, jeśli reprezentacja awansuje na Euro 2020.

Na pierwszej konferencji prasowej Jerzy Brzęczek mówił o:

Reprezentacji

Nie spodziewałem się, że taką propozycję dostanę. Byłem zaskoczony, ale miałem też świadomość odpowiedzialności i pomysł, jak tę reprezentację stworzyć. Przede mną trudne wyzwanie, ale ja ich nigdy się nie bałem. Moim marzeniem było zagrać w reprezentacji. Spełniłem je. Kiedy w 2010 r. zaczynałem pracę w Rakowie Częstochowa, też marzyłem o reprezentacji. Nie spodziewałem się, że szansę dostanę tak szybko, ale to nie znaczy, że boję się tego. Chcemy wrócić do jakości, którą reprezentacja pokazała w eliminacjach i na Euro 2016. Moim celem jest dać energię reprezentacji, a kibicom – radość. Najważniejsza będzie praca.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej