– Na wszystkie pytania odpowiem po 23 lipca. Dowiecie się, dlaczego podjęliśmy taką decyzję, i przedstawimy nowego selekcjonera – mówi „Wyborczej” Zbigniew Boniek. Tego dnia odbędzie się prezentacja, nowy selekcjoner zadebiutuje 7 września meczem z Włochami w Bolonii.

Kiedy dwa tygodnie temu z reprezentacją żegnał się Adam Nawałka, prezes PZPN mówił, że „szuka trenera, który ma szaloną ambicję. Zna albo pozna polskich piłkarzy i ma pomysł na reprezentację. Zagraniczny selekcjoner ma pewne zalety, bo jest odporny na podpowiadaczy”.

Później przez media przetoczyły się kandydatury Włochów Cesare Prandellego i Gianniego De Biasiego oraz włoskojęzycznych trenerów z krajów byłej Jugosławii – Sinišy Mihajlovicia oraz Srecko Katanca. Boniek podkreślał bowiem, że „nowy trener musi znać kilka języków, bo w naszej szatni można komunikować się kilkoma językami”.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej