Istnieją nieszczęśnicy, którym natura granicę przesunęła, więc trzeba się bardziej natrudzić, żeby im zadać fizyczne cierpienie, lepiej znoszą tortury, częściej zdarza im się nie poczuć pomniejszych kontuzji, nawet na temperaturę reagują inaczej, na przykład nie zauważają, że przestało być ciepło – w przypadkach skrajnych, śmiertelnie niebezpiecznych, nie zorientują się, gdy połamie im nogi albo urwie głowę. No dobrze, wróć, trochę się zapędziłem, po odseparowaniu głowy oko mogłoby wysłać do mózgu informację, że obok stoi niekompletny korpus.

Pozostało 87% tekstu
Wyczerpałeś już limit bezpłatnych artykułów w tym miesiącu

Bądź na bieżąco - kup cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych
i wszystkich magazynów Wyborczej