W środowy wieczór strzał Arkadiusza Milika dał Napoli prowadzenie z Udinese w zwycięskim ligowym meczu, w którym to rywale dwukrotnie wygrywali (1:0 i 2:1). A ponieważ Juventus zgubił o tej samej porze punkty w Crotone, dystans do prężących się na szczycie tabeli obrońców tytułu zmalał do czterech punktów. I w niedzielę neapolitańczycy rozegrają w Turynie szlagier o randze rozstrzygającego – niepowodzenie ostatecznie ich pogrąży, triumf znacząco zwiększy szanse na tytuł, którego wypatrują od maradońskiego roku 1990.

Pozostało 86% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej