Zawodowy, bo choć 16-letnia Świątek to wciąż juniorka, w swojej kategorii wiekowej nie rywalizuje od blisko roku. Przez siedem miesięcy w ogóle nie grała. W czerwcu podczas turnieju na kortach Legii doznała poważnej kontuzji kostki. Przeszła operację, potem długą rehabilitację. Do rywalizacji wróciła dopiero w lutym. – Długo? Nie wiem, po prostu słuchaliśmy lekarzy i nie chcieliśmy ryzykować. Woleliśmy zaleczyć wszystko do końca, potrenować, przygotować się i dopiero wystartować – mówi Tomasz Świątek, ojciec Igi, były wioślarz, olimpijczyk z Seulu.

Pozostało 81% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej