– Nigdy z takim przypadkiem się nie spotkałem ani o nim nie słyszałem. Rozstrzygnięcie będzie bardzo ciekawe ze względu na przepisy – mówi Michał Rynkowski z Polskiej Agencji Antydopingowej.

Zajmująca dziś 83. miejsce na świecie Brengle pozwała organizacje WTA i ITF za „psychiczne i fizyczne konsekwencje” kontroli antydopingowych, polegających na pobraniu próbki krwi. 27-letnia Amerykanka cierpi bowiem na bardzo rzadki „kompleksowy zespół bólu regionalnego” (CRPS). Wbicie igły w żyłę wywołuje u niej ogromny ból, opuchliznę, drętwienie, po ukłuciu zostają olbrzymie siniaki. Brengle twierdzi, że to schorzenie przechodzące z pokolenia na pokolenie. Jej babcia po wylewie była w śpiączce, ale gdy pielęgniarka wbiła jej igłę w ramię, zawyła z bólu. Madison została zdiagnozowana w 2016 r., poinformowała o chorobie tenisowe władze.

Mimo to nic się nie zmieniło. Wciąż była typowana do badań krwi, i wciąż były one dla niej koszmarem. W pozwie wymienia kontrole na turniejach wielkoszlemowych: Wimbledonie, Australian Open i US Open. Po jednym teście wiła się na podłodze z bólu, przed innym miała atak paniki. Kontrolerzy zaproponowali jej wówczas, że założą jej na oczy czarną opaskę, co tylko pogorszyło jej stan. Częściej zdarzało się, że Brengle była straszona karą za to, że nie chce współpracować z kontrolerami. Do tego dochodziły efekty badania – osłabione ramię utrudniało jej serwowanie, czasami zmuszało do wycofywania się z turniejów. – Gdy zawodnik odmawia kontroli, grożą mu cztery lata dyskwalifikacji. Nie widzę możliwości, by ktokolwiek mógł na stałe zostać zwolniony z badań krwi. Takiego rozwiązania nie ma w regulacjach antydopingowych. Teoretycznie zawodnik może odmówić badania z przyczyn zdrowotnych, ale dotyczy to poważnych kontuzji. Zdarzały się też przypadki, gdy zawodnicy chcieli odmówić kontroli ze względów religijnych. Ale z punktu widzenia przepisów to nie jest argument. Nie zwalnia ich to z kontroli, nikt ich przecież nie zmusza do rywalizacji – mówi Rynkowski.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej