Norweski czwartek na igrzyskach w Pjongczangu: złoto i srebro w zjeździe mężczyzn, srebro w supergigancie kobiet, złoto i brąz w biegu na 10 km stylem dowolnym kobiet, złoto w biatlonowym biegu mężczyzn na 20 km. Sześć medali w jeden dzień.

W historii igrzysk zdarzyło się tylko kilka podobnych. Latem 2012 r. Brytyjczycy zdobyli trzy olimpijskie złota, do dziś wspominają te kilka godzin jako Supersobotę. Ale sześć medali? To przeżyli tylko Amerykanie 17 lutego 2010 r. podczas igrzysk w Vancouver. Pobili wówczas swój rekord z igrzysk w Salt Lake City, gdzie w 2002 r. zdobyli pięć medali.

W Pjongczangu Norwegowie wygrywają w dyscyplinach, w których dominują od lat, ale medale zdobywają też w tych, gdzie dotąd lepsi byli inni.

Svindal pisze historię, Mowinckel zdobywa medal po 82 latach przerwy

Czwartek - 'The Wall Street Journal' nazwał go Super Thor-sday; Thor to jeden z bogów w nordyckiej mitologii - zaczął się dla Norwegów od złota Aksela Lunda Svindala.
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej