Kanadyjczyk wielką gwiazdą był już jako nastolatek, jeszcze zanim slopestyle zadebiutował na igrzyskach w Soczi. Jego nazwisko firmowało grę wideo "Mark McMorris Infinite Air".

Slopestyle rozgrywa się na stoku, ale nie sposób trenować tej dyscypliny na Nosalu czy Gubałówce. Snowboardziści zjeżdżają po stoku ze specjalnie przygotowanymi skoczniami i rampami, na których wykonują skoki i ewolucje. Sędziowie oceniają wysokość lotu oraz stopień skomplikowania i wykonanie trików.

Pozostało 80% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej