Kamil Stoch wyprzedził Niemca Richarda Freitaga i Norwega Daniela Andre Tandego. Dalej, na 143. metrze, lądowali tylko Norweg Johann Andre Forfang, Niemiec Stephan Leyhe i Słoweniec Anže Semenic. Do konkursów zakwalifikowało się sześciu Polaków: 9. był Stefan Hula, 17. Dawid Kubacki, 18. Piotr Żyła, 26. Maciej Kot, a 33. Jakub Wolny.

Kamil Stoch królem Willingen

Turniej "Willingen Five" to w kalendarzu Pucharu Świata nowość. Pięć skoków – piątkowy w kwalifikacjach, dwa w sobotnim konkursie i dwa w niedzielnym – złoży się na końcową notę. Zwycięzca otrzyma 25 tys. euro. Lider turnieju będzie nosił specjalny plastron. Dla Niemców Mühlenkopfschanze to miejsce kultowe, rekord obiektu zwanego małym mamutem (152 m) dzielą Fin Janne Ahonen i Słoweniec Jurij Tepeš.

Polscy skoczkowie bardzo lubią to miejsce. W 2001 roku Małysz jako pierwszy przekroczył tu granicę 150 m. Starczyło do drugiej pozycji w konkursie, ale Polak wygrał na Mühlenkopfschanze następnego dnia.

Pozostało 80% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej