28 czerwca reprezentacja Polski zmierzy się w Wołgogradzie z Japonią, kończąc występy w fazie grupowej mistrzostw świata. Jeśli kibic zdoła kupić bilet, to powinien przygotować się na duże wydatki na miejscu. Już dziś znalezienie miejsca w hotelu jest niemożliwe – pozostały tylko apartamenty. Booking.com informuje, że ponad 80 proc. obiektów w mieście jest zajętych, a za te, które zostały, trzeba słono płacić. Poniżej tysiąca złotych (349) kosztuje łóżko w 20-osobowym pokoju, jest kilka trzy razy droższych, które jednak nie mają żadnej opinii, a ze zdjęć wynika, że wyposażone są wręcz ascetycznie.

Pozostało 81% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej