- Helikopter wylądował na wys. 4850 m, udało się tam założyć obóz I. Akcją kieruje Jarek Botor. W górę ruszyli Denis Urubko i Adam Bielecki. Szacujemy, że potrzebują ok. 16 godz., by dotrzeć do Revol. Co dalej? Koledzy zdecydują. Do miejsca, gdzie jest Tomek Mackiewicz, będą potrzebowali kolejnych 6-7 godz. - powiedział Rafał Fronia, himalaista, który przebywa obecnie w bazie pod K2.

Okazało się, że do Revol dotarli dwa razy szybciej.