Lawina, która zeszła w sobotę na Imp Peak w Montanie w USA, nie była wielka. Miała nieco ponad pół metra wysokości, 50 metrów szerokości i 100 metrów długości, ale to wystarczyło, by przewrócić parę, która udała się w góry na skitourową wycieczkę.

– We wrześniu występują u nas burze, spada metr śniegu, na początku października dosypuje jeszcze trochę białego puchu. Do tego mocno wieje – mówi Doug Chabot, pracujący w centrum lawinowym w Bozeman nieopodal Imp Peak.

Inge Perkins (na zdjęciu) miała 23 lata, była utalentowaną narciarką, zwyciężczynią zawodów stanowych i instruktorką wspinaczki. Jej chłopak, 27-letni Hayden Kennedy, został kilka lat temu nazwany najlepszym młodym wspinaczem świata...

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej.